Wyścigi konne: Hipodrom czekają wielkie zmiany. Na lepsze?
Ogromnym zainteresowaniem cieszy się konkurs na przygotowanie koncepcji modernizacji sopockiego Hipodromu. Udział w nim zadeklarowało aż 11 firm. Zwycięską koncepcję poznamy pod koniec kwietnia. Już teraz jednak przedstawiciele Hipodromu i miejscy urzędnicy chwalą się doraźnymi remontami, które udało się przeprowadzić w ciągu ostatnich miesięcy. Równo rok temu, sopocka Rada Miasta przyznała Spółce Hipodrom Sopot dodatkowe dofinansowanie w wysokości 800 tys. zł. Do tej pory wydano z tej puli około 723 tys. zł. Dzięki tym pieniądzom m.in. zmodernizowano halę ujeżdżalni, trybuny stałe i mobilne. Odnowiono budynki stajenne, oświetlono teren Hipodromu oraz zagospodarowano zieleń. Zakupiono także sprzęt pozwalający utrzymać porządek na terenie obiektu.
Wszystko to jednak tylko wstęp do prawdziwego remontu Hipodromu, który odbyć ma się w ciągu kilku najbliższych lat. - Gdy tylko rozstrzygnięty zostanie konkurs na koncepcję modernizacji Hipodromu, od razu rozpoczniemy przygotowywanie wniosku o dofinansowanie z Regionalnego Programu Operacyjnego - zapowiada Kaja Koczurowska, pełnomocnik prezydenta Sopotu ds. rozwoju Hipodromu.
O tym, czy unijne pieniądze się znajdą, przekonamy się prawdopodobnie na początku przyszłego roku. Wiadomo, że dofinansowanie w tym wypadku wynosić może do 40 procent wartości inwestycji, której pełen koszt szacuje się na około 30 mln zł. Co z resztą pieniędzy?
Hipodrom stracił ziemię - co dostanie w zamian?
- Miasto będzie musiało zrekompensować Spółce Hipodrom Sopot utratę części ziem, które pójdą pod budowę Drogi Zielonej - mówi Jacek Karnowski, prezydent Sopotu. - Prawdopodobnie Rada Miasta będzie też musiała podnieść spółce kapitał zakładowy.
Szczegóły remontu poznamy, gdy wyłoniona zostanie najlepsza koncepcja przebudowy Hipodromu. Dziś już jednak wiadomo, że zmiany będą ogromne. Powstać ma ogromny kompleks stajenny dla 200 koni. Nowe stajnie dostosowane będą do najnowszych standardów europejskich. Poprawi się ich wentylacja, a ich czworonożni lokatorzy korzystać będą mogli z... solarium. Brzmi to dziwnie, ale dla konia to żaden wypas. To raczej wymóg codziennej higieny. Specjalne lampy stosuje się dziś w całej Europie. Pomagają w leczeniu zwierząt i osuszaniu ich - dodaje Koczurowska.
Modernizacja ma także dotyczyć zabytków znajdujących się na terenie obiektu. Odnowione zostaną kasy, trybuna honorowa i najstarsza z zabytkowych stajni. Odbudowany ma być tzw. budynek wagi, czyli miejsce, gdzie kiedyś ważono jockeyów po gonitwach. Oryginalny budynek wagi niestety spłonął kilkanaście lat temu.
Wyjątek na skalę europejską
Sopocki Hipodrom to jeden z nielicznych tego typu obiektów w Europie, wyjątkowy także za sprawą swojej lokalizacji i widoku na morze, który rozpościera się ze wchodzących w jego skład budynków. Jego historia sięga połowy XIX wieku, gdy teren pomiędzy potokiem oddzielającym Sopot od Gdańska, a dzisiejszą ul. Polną wykorzystywano do organizacji biegów myśliwskich. Gonitwy konne odbywają się tu od roku 1898.
Dziś sopocki Hipodrom to nie tylko miejsce, gdzie odbywają się zawody, to także przyczółek największego w Polsce klubu jeździeckiego. Przy Hipodromie działają studia jeździeckie. Trudno nie wspomnieć o hipoterapii. Z tej formy rehabilitacji korzysta w Sopocie, co miesiąc, około 200 osób.
Na Hipodromie odbywa się wiele imprez masowych. To tu z wiernymi spotkał się Jan Paweł II, a dla fanów zaśpiewała Tina Turner. W zeszłym rok, odbyły się tu takie imprezy, jak chociażby wystawa psów, turniej łuczniczy czy zlot zabytkowych samochodów.
Autor: Piotr Weltrowski, źródło: POLSKA Dziennik Bałtycki
Wysłano dnia 27-03-2008 przez Piotr Weltrowski


