Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Wrzesień 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1169 Opinie: 3



Cierpienia zwierząt: Konie Ułanów wykupione przez wolontariuszy

8 Pułk Ułanów - Szwadron w Niepołomicach Kilka koni z 8 Pułku Ułanów Szwadron w Niepołomicach, uczestniczących w paradzie z okazji 11 Listopada, tuż po jej zakończeniu miało trafić na rzeź. Odkryli to wolontariusze z organizacji Viva. - To skrajna hipokryzja kawalerzystów - uważa Cezary Wyszyński, prezes Vivy. - Niepołomickie stowarzyszenie w swoim kodeksie honorowym, w pierwszym punkcie, ma bezgraniczną miłość do koni. Tymczasem bez najmniejszych skrupułów jesienią, po sezonie, w którym wyeksploatowali zwierzęta, oddają je do ubojni. Czym więc w dzisiejszych czasach jest koń dla ułana? - pyta prezes.

Materiał filmowy o losie koni przedstawił w swoim poniedziałkowym programie Tomasz Lis, wywołując w Krakowie ogromne poruszenie. Według dowódcy szwadronu, mecenasa Jana Znamca, to gigantyczne nieporozumienie. - Nigdy nie oddawaliśmy zwierząt na rzeź - zapewnia zdenerwowany. - Film został zmanipulowany, moje wypowiedzi przycięte i zderzone z drastycznymi obrazami z rzeźni. 40 członków szwadronu zostało skrzywdzonych.

Kierujemy sprawę na drogę sądową - mówi Znamiec. Działacze Vivy nie mają jednak wątpliwości. Nagrali wypowiedź jednego z działaczy szwadronu, który przyznał, że kilka koni, które brały udział w 11- listopadowych paradach, po uroczystości trafi na rzeź. Człowiek, z którym rozmawiały wolontariuszki Vivy, na co dzień jest handlarzem koni. Jak twierdzą nasze rozmówczynie, wiele ze zwierząt sprzedaje na mięso. Viva w porozumieniu z Krakowskim Towarzystwem Opieki nad Zwierzętami postanowiła wykupić pięć koni. Ocalili je od śmierci i  przekazali do zaprzyjaźnionych przytulisk. Sprawa zbulwersowała przedstawicieli małopolskiej fundacji "Zwierzę nie jest rzeczą".

- Jeżeli faktycznie te konie zostały przeznaczone na mięso, to moralna klęska. Konie to towarzysze broni żołnierzy. Walczyły w bitwach i pozwalały nam je wygrywać. Broniły naszej ojczyzny. W kraju, w którym kultywujemy tradycje kawaleryjskie, a pułk twierdzi, że je kontynuuje, nie godzi się tak traktować zwierząt. Dumne pokazywanie ich na paradach, a później traktowanie wyłącznie jak kawałek mięsa jest okropnością -komentują.
Małgorzata Jantos, radna miasta Krakowa, także jest wstrząśnięta. - Jeździłam przez 10 lat konno - opowiada. - Zamarłam gdy w telewizji zobaczyłam konie prowadzone na rzeź. Jeden miał wydłubane oko, a drugiego wyrzucono z ciężarówki. W agonii tłukł nogami o  ziemię. Co tu dużo mówić, patriotyzm na koniach wjechał do ubojni. Z jednej strony szwoleżerowie mówią, że czują się jednością z koniem, a nagle dowiadujemy się o tak niemoralnym zachowaniu - dodaje. Mec. Znamiec zapewnia, że oddanie konia na rzeź przez kawalerzystę jest niemożliwe. - Człowiek, którego nagrali ludzie Vivy, nie jest członkiem stowarzyszenia - zauważa.
- On zajmuje się transportem koni. Ponieważ ma konie zaprzęgowe, pożyczyliśmy od niego 3 sztuki na paradę, gdyż takich koni nie mamy. Nie wiedzieliśmy, że po uroczystościach ma je odwieźć do ubojni. Nigdy byśmy się na to nie zgodzili. Znamy tego człowieka i mamy o nim dobre zdanie. Nie krzywdzi zwierząt. Traktuje je bardzo dobrze - zapewnia Znamiec.

Zapewnienia mecenasa nie przekonują ludzi z  Vivy, bo znaleźli w Internecie nazwisko handlarza końmi wśród kawalerzystów na wielu opisywanych przez szwadron imprezach.

Wykupione po paradzie konie można adoptować

KTOZ wymaga jednak, aby nowy właściciel miał dobre warunki i inne konie. Uratowane zwierzęta są bowiem stadne i w pojedynkę czują się bardzo źle. Organizacja prosi też miłośników zwierząt o finansowe wsparcie. Pieniądze na wykup koni pochodziły z prywatnych oszczędności i konta KTOZ, przeznaczonego na utrzymanie odebranych z interwencji zwierząt w hotelach i przytuliskach.

Wpłaty można kierować na konto: Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami 31-019 Kraków ul. Floriańska 53 80 1500 1487 1214 8000 9036 0000 Kredyt Bank z  dopiskiem "Na konie z parady".

Autor: A. Agaciak, P. Rąpalski, publikacja dzięki uprzejmości Redakcji POLSKA - Gazeta Krakowska, fot. montana JH2007 (bunczak)


Wysłano dnia 20-11-2008 przez A. Agacik, P. Rąpalski
 
Ciekawy artykuł? Kliknij:

Ciekawy artykuł?




Źródło: Gazeta Krakowska


Gazeta Krakowska

Oceny artykułu


Ten artykuł nie został jeszcze oceniony.
Czy chcesz być pierwszy?

Twoja ocena:






Głosy: 0


Twój komentarz do tekstu Cierpienia zwierząt: Konie Ułanów wykupione przez wolontariuszy Komentarze są własnością ich twórców. Nie ponosimy odpowiedzialności za ich treść.

Komentowanie niedozwolone dla anonimowego użytkownika, proszę się zarejestrować

Re:
Falszywe, nieobiektywne informacje. Wstyd ze sie takie znajduja, na tym portalu.
dodano przez rad (PW) dnia 20-11-2008


    Re: nieobiektywizm
    Re: nieobiektywizm Rad, zarzucając nam brak obiektywizmu, zdaj sobie sprawę, iż publikowany tekst jest przedrukiem, opublikowanym pierwotnie przez Gazetę Krakowską, który udostępniliśmy, aby pokazać różne aspekty i punkty widzenia.

    Zauważ też, że przedstawiliśmy w osobnym materiale punkt widzenia Dowódcy Pułku.
    dodano przez xPatryk (PW) dnia 20-11-2008

Re:
http://www.oto-zycie.blog.onet.pl Czy nieobiektywne? Nie powiedziałabym, szczerze powiedziawszy nie zdziwiłabym się, gdyby to była prawda, wiem w jakim stanie przyjechała klacz po jednej "rekonstrukcji bitwy", więc mam (jak przez mgłę, ale naoczne) jako takie pojęcie o tym wszystkim. A moja klacz miała iśc do kawalerii- dzieki Bogu, że tak się nie stało...
dodano przez Carunia (PW) dnia 20-11-2008



Re: Jaką moc ma Telewizja
http://www.10pul.idl.pl Niechcę już trzeci raz na to odpisywać bo to jest żałosne co TVP zrobiła świadomie czy nie, ale fakt jest że przez tą jedną migawkę poszła fala na całą kawalerię. Osoby z tego portalu rekonstruujące Kawalerię II RP wiedzą, że w kawalerii nie może być miejsca na konia, na jeden sezon. Dlaczego bo samo wyszkolenie takiego konia to nie sparawa sezonu a kilku. Koń musi chodzić w szyku, do szabli i lancy, stać jak trzeba stać, kłaść się, musi być ostrzelany, odważny i spokojny itd...
Tych cech i właściwości konia nie osiągnie się przez jeden sezon. Powiedzmy sobie szczeże konie w kawaleri służyły do walki przez setki lat. I nic tu nie dziwiło. Jeżeli mój koń złamie na defiladzie nogę czy nie będzie zdolny do służby, to kólka w głowę i na salami do mojej restauracji.
A tak z innej beczki to bardzo mi się nie podoba że rzeźnicy nie mogą zastrzeliwać cielaków na wsi tylko zarzynają je agonia trwa do 4 min. I po Czesiowemu się pożegnam: Dziękóję
dodano przez danmal2777 (PW) dnia 16-12-2008



© 2003 - 2014, qnwortal.com © Arłamowski Investment