Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2020

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1452 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Ogólne » Niewidomy koń


Napisz nowy temat
Ala96 Niewidomy koń » Czw Lip 22, 2010 19:12   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Ala96


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 14 Sie 2009
Posty: 118
Skąd: Bytom

Status: Offline


Jak mozna pomóc konikowi, który nie widzi(np. w wychodzeniu na pastwisko itp.) W ogóle można jakoś przyzwyczaić, nauczyć konia żyć, kiedy on nie widzi??? Może znacie takie konie i widzicie jak one i ich właściciele sobie radzą. Bardzo mnie to ciekawi i chciałabym wiedzieć, co w takich sytuacjach można zrobić.
"Miłość do koni zostanie na zawsze..."
Post » Wysłany: Czw Lip 22, 2010 19:12 Zobacz profil autora PW
jasmina » Czw Lip 22, 2010 19:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

z jednej strony taki koń zasługuje na normalne życie ale z drugiej...skoro nie widzi w stadzie nie będzie mógł się porozumieć, co może doprowadzić do sprzeczek. To z kolei może źle się skończyć, dlatego nie ma mowy o wypuszczaniu konia z innymi końmi razem, bez nadzoru, kolejny problem to ogrodzenia- wątpie aby niewidomy koń się rozpędzał i zbiegał w nie, ale nie zaszkodzi jakoś je zabezpieczyć, aby nie mógł się zranić. No i grunt powinien być mniej więcej jednolity- żeby ograniczyć potknięcia.
Nie wiemn ile takiego konia można nauczyć- na pewno przyda się miękkie ustępowanie od nacisku. No i trzeba patrzeć za niego.
Nie wiem czy całkiem ślepy koń może być szczęśliwy- żyjąc bez stada, w "wyjałowionym" otoczeniu...
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Czw Lip 22, 2010 19:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Lullaby » Czw Lip 22, 2010 21:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Lullaby


Koniuszy
Dołączył: 26 Lut 2007
Posty: 561
Skąd: południowa Polska

Status: Offline

Poruszamy bardzo ważną kwestię etyki wobec zwierzęcia przy zachowaniu humanitaryzmu i wywiązaniu się od odpowiedzialności za to, co pozostaje pod naszą opieką.

Nie sądzę, że można w takim przypadku mówić o komforcie konia. Dla zwierzęcia to niesamowite kalectwo, wyobraźmy sobie dzień w boksie takiego wierzchowca, obijanie się o ściany, niemożność znalezienia poidła, niepokój przy każdym hałasie, którego nie może zidentyfikować... Frustracja, znarowienie, nerwowość będą stale wzrastać. Co innego, gdyby to była ślepota na jedno oko. Znam przypadki samookaleczenia u koni pozbawionych tego najważniejszego ze zmysłów. Nie da się spędzać przy takim osobniku całej doby, nie można zastąpić mu stada. Każdy z nas ma inne spojrzenie na te sprawy, ale w tym momencie trzeba zastanowić się poważnie nad koniecznością podjęcia najsmutniejszej z decyzji.
Save a horse, ride a cowboy!
Post » Wysłany: Czw Lip 22, 2010 21:50 Zobacz profil autora PW Wyślij email
rad » Czw Lip 22, 2010 22:52   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

rad


Masztalerz
Dołączył: 26 Lip 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 3
Posty: 681
Skąd: Kraków

Status: Offline

Zgadzam sie z Lullaby i jestem pod wrazeniem napisania tego w bardzo delikatny sposob. Powinnas byc politykiem, inaczej sie marnujesz Pokazuje język

Nie powtorze juz tego, co Lullaby, bo tak delikatnie nie umiem. Dodam tylko,ze jezdzilem na koniu, ktory na jedno oko nie widzial i radzil sobie swietnie. Ze nie widzi, dowiedzialem sie wlasciwie po odbyciu na nim rajdu. W terenie, na rajdzie, na pastiwsku z innymi ogierami - wszedzie dawal sobie rade.
Pozdrawiam
Radek
Post » Wysłany: Czw Lip 22, 2010 22:52 Zobacz profil autora PW
baymare » Pią Lip 23, 2010 0:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Moderator
Dołączył: 17 Mar 2009
Pochwał: 1
Posty: 715


Status: Offline

Koń ślepy na jedno oko na pewno czuje jakiś dyskomfort, ale na pewno nie przeszkadza mu to w normalnym życiu, konie niewidome na jedno oko normalnie funkcjonują.
Post » Wysłany: Pią Lip 23, 2010 0:10 Zobacz profil autora PW
Konia » Pią Lip 23, 2010 8:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Konia

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 10 Lip 2008
Posty: 1288
Skąd: Dymaczewo Stare

Status: Offline

Lullaby może masz trochę racji, ale ja nie do końca się zgodzę z twoim stanowiskiem.
Gdy konie tracą wzrok, to podobno, tak jak i ludziom w takich przypadkach, wyostrzają się inne zmysły takie jak np. słuch. Kiedy zwierzę nauczy się korzystać z innych zmysłów, zniknie większe niebezpieczeństwo zrobienia sobie krzywdy. Myślę, że niewidomego konia można nauczyć w miarę normalnego życia, które choć inne od dotychczasowego, wcale nie musi być gorsze.
Trzeba takiemu koniowi poświęcić dwa razy więcej czasu, cierpliwości, pracy. Trzeba być niesamowicie delikatnym i opanowanym.
Na poparcie tego co napisałam wklejam link do tematu, który znalazłam przeglądając inne forum: http://forum.hipologia.pl/viewtopic.php?f=1&t=805
Daje do myślenia. Po przeczytaniu tego, wcale nie byłabym taka pewna, że dla ślepego konia najlepszym rozwiązaniem jest uśpienie. Czasem warto dać szansę.
Post » Wysłany: Pią Lip 23, 2010 8:18 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Pią Lip 23, 2010 8:30   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

W fundacji pegazus (chyba) jest klacz ślepa całkowicie która znalazła sobie przyjaciółkę w innej klaczy i dzięki temu funkcjonuje w stadzie normalnie. Klacze nie odstępują się ani na krok- jej przyjaciółka jest jej oczami Puszcza oko

Także można- kwestia tego w jakim to wieku koń traci wzrok, bo jeśli wcześnie to większa szansa że nauczy się z tym żyć.
Post » Wysłany: Pią Lip 23, 2010 8:30 Zobacz profil autora PW
edzia69 » Pią Lip 23, 2010 11:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

edzia69



Dołączył: 23 Lip 2010
Posty: 1
Skąd: Ładzin

Status: Offline

Mamy dwie niewidome klacze, chodzą w stadzie z innymi końmi. Doskonale radzą sobie w przestrzeni. Jedna ślepła stopniowo [kolejne nawroty ślepota miesięczna] druga w/g opinii lek wet w wyniku urazu [kopnięcie w głowę?]. Obie, mając zaufanie do człowieka podążają za nim w pełnym spokoju, nie ma mowy o rozbijaniu się o ściany itp. Ta 'pourazowa" potrzebowała więcej czasu na znalezienie się w sytuacji. Póki co nie znajduję powodu do eutanazji.
Post » Wysłany: Pią Lip 23, 2010 11:05 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Zulencja » Pią Lip 23, 2010 12:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Zulencja

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 26 Lip 2007
Posty: 1677
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Konie maja doskonala pamiec i mysle, ze dzieki tej pamieci potrafia sie poruszac po znajomych obiektach (stajnia, padok). Nigdy nie mialam do czynienia z calkiem slepym koniem, ale wydaje mi sie, ze majac takiego zwierzaka nalezy nie przestawiac przedmiotow w stajni i prowadzic go zawsze ta sama droga. Ponadto powinien miec konia do towarzystwa, ale nie jestem przekonana, czy moglby dobrze funkcjonowac w duzym stadzie. Moje konie Puszcza oko
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,7775&highlight=
http://www.qnwortal.pl/forum,temat,8466&highlight=
Post » Wysłany: Pią Lip 23, 2010 12:10 Zobacz profil autora PW Wyślij email
olazablocka » Sro Lip 28, 2010 9:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

zgadza sie! w pewnej fundacji rowniez jest niewidoma klacz (ktore zreszta baardzo mnie zauroczyla;p ) i calkiem dobrze sobie radzi-jest bardzo spokojna a inne konie traktuja ja normalnie:)
Post » Wysłany: Sro Lip 28, 2010 9:25 Zobacz profil autora PW
Gllosia » Wto Sie 10, 2010 18:13   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Gllosia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 12 Maj 2007
Ostrzeżeń: 1
Posty: 138
Skąd: Krzeszowice

Status: Offline

W niedzielę prawie w ogóle niewidzący hucuł startował pod swoja właścicielką w ścieżce huculskiej, która łatwa nie była, tak więc...
Post » Wysłany: Wto Sie 10, 2010 18:13 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
olazablocka » Wto Sie 10, 2010 19:31   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline

Cool Bardzo wesoły Bardzo wesoły super!!! ja tez widziałam konie niewidome (w fundacji) i przyjaźniły się z innymi- razem chodziły na padok. bella- tak się nazywa ten konik jest baaardzo spokojny, uwielbiał być głaskany i rozczulało mnie jak wyciągał pysk do człowieka i po omacku szukał jego dłoni by być głaskanym Bardzo wesoły stała w bezruchu i widać było że to uwielbia Cool
Post » Wysłany: Wto Sie 10, 2010 19:31 Zobacz profil autora PW
Toledo » Wto Sie 10, 2010 22:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Toledo


Koniuszy
Dołączył: 19 Lis 2004
Posty: 485
Skąd: Otwock k/Wawy

Status: Offline

Radzą sobie w stadzie, jak nabiorą odrobinę pewności siebie to nawet w parę godzin przejdą przez cały padok w poszukiwaniu lepszej trawy. Można w ograniczonym zakresie pracować z nimi na ujeżdżalni...Można powiedzieć że bardziej boją się ucieczki, niż bodźców które prowokują do ucieczki zdrowe konie :p Jeśli się dobrze zastanowić, można dojść do wniosku że ślepota ma znaczące plusy. Problem posłuszeństwa, znudzenia pracą, podatności na pomoce, krnąbrnego charakteru - właściwie nie istnieją. W większości ślepe konie będą czekały na jazdę jak na wybawienie, doskonale skoncentrują się na pracy i będą całkowicie posłuszne. Przed nami znowu Komarów! | Ej bracie, znów zęby zatnij. | Dwie szarże los nam rozbił, | Pójdziemy do ostatniej.
Post » Wysłany: Wto Sie 10, 2010 22:07 Zobacz profil autora PW Wyślij email
methodys » Sro Sie 11, 2010 9:28   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Toledo nie pisz takich rzeczy, bo ludzie zaczną konie oślepiać, żeby im lepiej chodziły Zszokowany
Post » Wysłany: Sro Sie 11, 2010 9:28 Zobacz profil autora PW Wyślij email
olazablocka » Sro Sie 11, 2010 14:41   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie



Pomocnik Stajennego
Dołączył: 26 Lip 2010
Posty: 133
Skąd: jastrzebie zdroj

Status: Offline


Zszokowany lol no faktycznie, znajdzie sie jakis "geniusz" ktory na to wpadnie Zdziwiony Przewraca oczyma
Post » Wysłany: Sro Sie 11, 2010 14:41 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » Niewidomy koń
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 60 angelhorse 129385 Pią Mar 08, 2019 3:25
20190308yuanyuan Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 107358 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 378307 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 93317 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 67194 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum