Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Sierpień 2019

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1162 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Ogólne » przeciąga mnie na lonży na kantarze... poradźcie!!!!


Napisz nowy temat
Hyzolina przeciąga mnie na lonży na kantarze... poradźcie!!!! » Nie Sty 18, 2009 15:56   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Hyzolina


Adept Jeździecki
Dołączył: 04 Sty 2009
Posty: 80
Skąd: Chojnice

Status: Offline


Mam 2,5 letniego konika polskiego mając go na lonży na kantarze strasznie się wyrywa i przeciąga mnie po całej ujeżdżalni... :cry:
macie jakieś pomysły jak temu zaradzić???????
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 15:56 Zobacz profil autora PW
ApplePie » Nie Sty 18, 2009 16:06   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ApplePie


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 188
Skąd: Poznań

Status: Offline

hmmm... może to głupie ale może zacznij go lonżować na ogłowiu? Zapytanie Bardzo wesoły Taka miłość się nie zdarza?
www.almostnormal.fbl.pl
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 16:06 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
robina » Nie Sty 18, 2009 16:14   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

robina


Koniuszy
Dołączył: 19 Mar 2008
Posty: 412


Status: Offline

ale to nie rozwiąże problemu... złagodnieje na ogłowiu ale na kantarze nadal będzie tak samo...
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 16:14 Zobacz profil autora PW
optysia » Nie Sty 18, 2009 16:19   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Nauczyć go chodzić na lonży.. Przewraca oczyma

Najlepiej zacząć od lonżowania w lonżowniku/ okólniku.

Domyślam się, że gdy koń zaczyna uciekać, Ty się z nim siłujesz. Pod żadnym pozorem tak nie rób. Działaj pulsująco.
I nie przechodź na ogłowie.
Nie kucajcie w ostrogach... Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 16:19 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
ApplePie » Nie Sty 18, 2009 16:26   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ApplePie


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 188
Skąd: Poznań

Status: Offline

no dobra mój pomysł głupi ale na lonżowniku nie ma gdzie uciekać więc jeśli tylko zacznie przechodzić spowrotem na hale to problem bedzie caly czas ten sam Taka miłość się nie zdarza?
www.almostnormal.fbl.pl
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 16:26 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Marchewa17 » Nie Sty 18, 2009 16:46   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Marchewa17



Dołączył: 12 Sty 2009
Posty: 12
Skąd: Widno

Status: Offline

pogadaj z Panią Kamilą Uśmiechnięty))
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 16:46 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Figaro_16 » Nie Sty 18, 2009 17:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

ApplePie, skąd wiesz, że problem będzie ten sam?
Konia trzeba nauczyć chodzić w kółko, a nie zwiększać pomoce.
To sposób, który kończy się na: jak nie pomaga bat, to włożę ostrogi.

Często chwalić przy nauce :).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 17:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Emilka737 » Nie Sty 18, 2009 18:01   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Emilka737


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 11 Lis 2008
Posty: 101
Skąd: Pabianice

Status: Offline

U nas też były takie konie, tylko że po 170 cm wiec duuuzooo siły miały. Jak nauczyły się chodzic na ogłowiu to i na kantarze poźniej chodziły bez wyrywania. Oczywiście trzebabyło troche czasu, ale teraz chodza bardzo ładnie. Pozatym nie każdy ma dostęp do okólnika i może byc problem i wydaje mi się, że jakby z niego spowrotem wróciłby na otwartą przestrzeń problem by wrócił bo znikłaby przeszkoda. A tak na ogłowiu oczywiście bez szarpania itp, zrozumie, że powinien iśc po kole bez względu na to czy jest na otwartej przestrzeni czy nie. Takie jest moje zdanie Pokazuje język
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 18:01 Zobacz profil autora PW
ApplePie » Nie Sty 18, 2009 18:10   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

ApplePie


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 25 Wrz 2008
Posty: 188
Skąd: Poznań

Status: Offline

uff no nareszcie nie jestem takim wyrzutkiem ;p ja nie mowie ze ma brać ostre wędzidło i go szarpać ale koń ma większy szacunek do ogłowia Taka miłość się nie zdarza?
www.almostnormal.fbl.pl
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 18:10 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
optysia » Nie Sty 18, 2009 18:15   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

optysia

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1548


Status: Offline

Na ogłowiu łatwo zaszarpać w pysku, zresztą to młody koń więc powinien mieć jak najmilsze kontakty z wędzidłem.
Odradzam.

Co do okólnika- wystarczy kilka pachołków (np. takich, jakich używa się do pastucha) i pociągnąć taśmą. Koszt pewnie nie byłby duży, a o wiele przyjemniej wyglądałaby praca.
W okólniku można popracować w miarę upływu czasu nad zmniejszaniem i zwiększaniem okręgu co powinno przynieść odpowiednie skutki.
Nie kucajcie w ostrogach... Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 18:15 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jaisalmer » Nie Sty 18, 2009 18:20   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jaisalmer


Stajenny
Dołączył: 14 Sie 2006
Posty: 260


Status: Offline

a ktoś go uczył w ogóle chodzić na lonży? bo to dość istotna sprawa, żeby zacząć pracę od początku jak trzeba, najpierw prowadzać na okręgu, do tego niezbedna druga osoba, dopiero potem zaczynać na lonży. Także spróbowałabym z wedzidłem, może na początek guma łamana?
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 18:20 Zobacz profil autora PW
dziunka » Nie Sty 18, 2009 18:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

dziunka


Masztalerz
Dołączył: 16 Lip 2005
Ostrzeżeń: 1
Posty: 786
Skąd: Kraków

Status: Offline

Właśnie, zgadzam się, że kiedy koń zacznie być grzeczny na ogłowiu- co nie musi i nawet nie powinno znaczyć przypinania lonży do wędzidła, może jak już jest b. źle, ale nie od razu, a nauczy konia respektu (choć nie wiem, czy już nie za późno, jesli już cię kilka razy tak poturbował), w każdym razie zorientuje się o bezsensie swoich poczynań.

Optysia- z konikami polskimi to różnie bywa z taka prowizorką- z jednym raz jak pracowałam i odgrodziłam sobie część ujeżdżalni to ;przebił się jakoś między kolejnymi warstwami niepodłączonego pastucha, moje konio, choć tylko częściowo ma pochodzenie prymitywne było na tyle mądre, żeby skakać przez takie ogrodzenie... Jasne, że jest to jakaś dodatkowa pomoc ograniczająca konia, ale ja bym na tym nie poprzestała (np. trzymać konia w tym dalej na lonży).

No i wróciłabym do początku, czyli do prowadzenia równoległego i ćwiczenia przy tym doskonałej reakcji na głos, żebyś mogła potem zawsze zatrzymać konia zanim zdąży zrealizować swoje kombinowania, charakterystyczne skądinąd dla tej rasy Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 18:43 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
Annulcia » Nie Sty 18, 2009 18:45   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Annulcia


Pomocnik Stajennego
Dołączył: 20 Mar 2007
Posty: 128
Skąd: Lublin

Status: Offline

A ten koń ciągnie Cię gdziekolwiek, czy w konkretne miejsce na ujeżdżalni? Może w kierunku wyjścia?
Niiektóre moje konie podczas lonżowania na ujeżdżalni ciągną mnie w stronę wyjścia, bo chcą być z resztą stada, a nie same na ujeżdżalni pracować.
Koń też może wariować na lonży i uciekać bo stoi cały czas w stajni i chce się wyszaleć. Spróbuj najpierw puścić konia luzem niech się wyszaleje, a dopiero później pracuj na lonży Uśmiechnięty
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 18:45 Zobacz profil autora PW
Czos » Nie Sty 18, 2009 19:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Czos


Koniuszy
Dołączył: 06 Lis 2007
Posty: 608
Skąd: lubuskie

Status: Offline

Bierzesz pod uwagę to, że to jest młody koń i praca z nim na początku nie powinna trwać dłużej niż kilka minut. Ten czas należy stopniowo zwiększać, a zabawy urozmaicać.
Annulcia napisała: [i]Koń też może wariować na lonży i uciekać bo stoi cały czas w stajni i chce się wyszaleć. Spróbuj najpierw puścić konia luzem niech się wyszaleje, a dopiero później pracuj na lonży[/i].
To też weź pod rozwagę. Pozdrawiam
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 19:08 Zobacz profil autora PW Wyślij email Skype
mon_petit_cheval » Nie Sty 18, 2009 19:25   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

mon_petit_cheval


Koniuszy
Dołączył: 07 Lut 2008
Posty: 448


Status: Offline


może nie bezpośrednio na ogłowiu- ale można przecież wypiąc nachrapnik , założyc kantar pod/na ogłowie i lonże przyczepic do kantara?
Albo- co polecane przy mlodych koniach przy użyciu skosnika od ogłowia przewlec przec nachrapnik do wędzidla [taka pętelka] i dopiero w to lonża. Ja bym powiedziała że jak koń Tobą tak pomiata to zwyczajnie Cie nie szanuje.
Post » Wysłany: Nie Sty 18, 2009 19:25 Zobacz profil autora PW
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » przeciąga mnie na lonży na kantarze... poradźcie!!!!
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 60 angelhorse 107003 Pią Mar 08, 2019 3:25
20190308yuanyuan Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 94108 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 338532 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 81870 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 58325 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum