Serwis qnwortal.com wykorzystuje "ciasteczka". Więcej w naszej polityce Cookies.

Społeczność jeździecka czeka na Ciebie

Już dziś dołącz do internetowej społeczności jeździeckiej skupiającej pasjonatów i profesjonalistów hippiki.


  • skupiamy 19 tysięcy Koniarzy
  • ponad 900 wartościowych artykułów
  • ponad 600 tysięcy zdjęć
  • ciekawe dyskusje
  • ludzie pełni pasji
  • fotorelacje z zawodów
  • rozbudowana baza rodowodowa
  • giełda koni i ogłoszenia

Masz już swój profil?

Zostań członkiem społeczności

* powyższe proste pytanie ma na celu
ochronę przed automatami spamującymi


Korzystanie z serwisu jest darmowe. Pełny dostęp uzyskasz po zarejestrowaniu się.
Dołączenie do nas nie zajmie więcej niż 30 sekund.

Twoje konto



Zobacz też

Kalendarz jeździecki

Październik 2020

PnWtSrCzwPtSobNd
  1
 
2
 
3
 
4
 
5
 
6
 
7
 
8
 
9
 
10
 
11
 
12
 
13
 
14
 
15
 
16
 
17
 
18
 
19
 
20
 
21
 
22
 
23
 
24
 
25
 
26
 
27
 
28
 
29
 
30
 
31
 
 
Brak zaplanowanych wydarzeń na dzisiaj...

Wasza opinia

Gdzie jest paszport Twojego konia?








Głosy: 1452 Opinie: 3




Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092

Warning: html_entity_decode(): charset `iso-8859-2' not supported, assuming utf-8 in /var/www/qnwortal.com/includes/bbcode.php on line 1092


» Forum koniarzy » Ogólne » zootechnika - i co dalej ?


Napisz nowy temat
kittajka » Nie Lis 08, 2009 19:13   Przewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 577
Skąd: Banditendorf

Status: Offline


Tak, studiuje zootechnike. Znam kilka osób które ciągną wete i właśnie zootechnike (oba dziennie) i drugi kierunek zaczęli na drugim roku, więc jeśli ktoś jest zdolny to da rade Pokazuje język
"Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Post » Wysłany: Nie Lis 08, 2009 19:13 Zobacz profil autora PW
Dewonka » Nie Lis 08, 2009 21:07   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Dewonka

Jeździec

Jeździec
Dołączył: 21 Maj 2006
Posty: 1223


Status: Offline

Tu już nie chodzi o to żeby po zootechnice zarabiać kokosy ale żeby chociaz godnie dało się wyżyć... Śmieje się Sensu w studiowaniu wety i zootechniki- zarazem, nie widze... Wkurzające jest to że i bez tych studiow wiekszosc pracy w tym temacie mozna robic. Puszcza oko
Post » Wysłany: Nie Lis 08, 2009 21:07 Zobacz profil autora PW
qniara95 » Nie Lis 08, 2009 21:29   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

qniara95


Koniuszy
Dołączył: 09 Gru 2008
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 2
Posty: 515


Status: Offline

wiecie,ostatnio zaczełam zastanawiać się co ja wgl będe robić w życiu...
mam 14 lat i już o tym myśle-wiem głupie,ale prawdziwe

na początku chciałam mieć swoją małą szkółkie jeździecką,bo mieszkam na wsi tak więc miałabym gdzie itp itd.zaczełam się rozglądać ,pytać czy są jakieś szkoły "końskie"i jest jedna całkiem blisko mnie,ale nie wiadomo czy będzie klasa bo z moich okolic mało osób chce iść na taką szkołe a do tego wsystkiego mój starszy brat przejmie gospodarstwo.
Kuzynki pytały się czy nie chce iść na modelkie,że by mogły mi coś załatwić -no ale..-ta kariera nie jest na całe życie także oprócz tego musiałabym mieć coś jeszcze więc taka kariera też odpada
potem pomyślałam o medycynie-wet albo lekarz ^^
tylko chciałam się zapytać czy ktoś z Was studiował coś na weta?
poszukuje informacji o tym -czy jest ciężko?jakie przedmioty"góruja"? itp etc. jak co to na PW albo na gadu 10195534
z góry dziekuje Bardzo wesoły
Post » Wysłany: Nie Lis 08, 2009 21:29 Zobacz profil autora PW
methodys » Pon Lis 09, 2009 19:33   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa

Status: Offline

Biologia, chemia rozszerzona na bank. I na pewno jest ciężko.
Post » Wysłany: Pon Lis 09, 2009 19:33 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Figaro_16 » Pon Lis 09, 2009 20:53   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Ja jeszcze nie zdaję sobie sprawy, że jest ciężko. Dziś miałam pierwsze krojenie psa:).
Wszystko o studiach weterynaryjnych znajdziesz na stronach uczelni lub na forach stricte weterynaryjnych.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Pon Lis 09, 2009 20:53 Zobacz profil autora PW Wyślij email
kittajka » Pon Lis 09, 2009 21:50   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

kittajka


Koniuszy
Dołączył: 21 Cze 2009
Posty: 577
Skąd: Banditendorf

Status: Offline

No, na wecie to sobie troche pokroicie. My na zootechnice, to nie dość, że tylko oglądamy, to jeszcze nam przynoszą wybrakowane zwierzaki np psy bez łap i połowy flaków, bo weta akurat potrzebowała Przewraca oczyma "Wcale się nie przymawiałem, lecz jeśli prosi tak zacna osoba, to grubiaństwem byłoby odmówić."
Post » Wysłany: Pon Lis 09, 2009 21:50 Zobacz profil autora PW
jasmina » Wto Lis 10, 2009 14:43   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

Figaro jak ja ci zazdroszcze... Nam jedynie warzyska owoce i inne roslinki kroic pozwalaja a zoologi kręgowców to wcale nie mam!


Co do kokosów i godnego wyżycia- fajnie się mówi "nie muszę dużo arabiać, byle robić to co sie kocha" ale prawda jest taka że jesli chce się mieć własnego konia TRZEBA dobrze zarabiać! nie znaczy to ze trzeba byc milionerem;) ale zarabiac tyle aby starczyło i na konia, i na nas.
No chyba ze ktos pod mostem zamieszka i odpadkami się naje, to i praca w supermarkecie wystarczy na utrzymanie samego konia;)
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Wto Lis 10, 2009 14:43 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Figaro_16 » Wto Lis 10, 2009 17:57   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Zazdrościsz? Zamień się...
Fajnie jest widzieć wszystkie tkanki na żywo, ale omdlewam. Jak nie minie, to nie sądzę, żeby miało sens ciągnięcie studiów, bo co - na egzaminie zemdleje?
Jak już przychodzi do akcji, to jest wszystko ok, najgorsze jest patrzenie.
Podobno się przyzwyczaję :).
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Wto Lis 10, 2009 17:57 Zobacz profil autora PW Wyślij email
jasmina » Wto Lis 10, 2009 20:35   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline

hehe;)
a duzo osob nie radzi sobie z takim szokiem?

może i się zmieni, i tak chciałabym być teraz na wet;)
chociaz biologia tez daje satysfakcje, a wręcz przesladuje mnie, idąc ulizą rozglądam się z grzybem na drzewach, oglądając jabłka też, a patrzac na pomidora myśle o jego chromplastach... Pokazuje językPokazuje językPokazuje język
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Wto Lis 10, 2009 20:35 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Figaro_16 » Wto Lis 10, 2009 21:02   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

U mnie w grupie widocznie cztery osoby, a reszta pewnie nie daje po sobie poznać :). W czym ja zachowuję się najgorzej. Tylko jedna osoba z roku (chłopak) zemdlała, mi udało się przywrócić się do życia, choć byłam zupełnie na granicy. "Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Wto Lis 10, 2009 21:02 Zobacz profil autora PW Wyślij email
methodys » Wto Lis 10, 2009 21:51   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

methodys


Stajenny
Dołączył: 01 Cze 2008
Posty: 278
Skąd: Warszawa

Status: Offline

jasmina napisał(a):
Figaro jak ja ci zazdroszcze... Nam jedynie warzyska owoce i inne roslinki kroic pozwalaja a zoologi kręgowców to wcale nie mam!


Co do kokosów i godnego wyżycia- fajnie się mówi "nie muszę dużo arabiać, byle robić to co sie kocha" ale prawda jest taka że jesli chce się mieć własnego konia TRZEBA dobrze zarabiać! nie znaczy to ze trzeba byc milionerem;) ale zarabiać tyle aby starczyło i na konia, i na nas.
No chyba ze ktos pod mostem zamieszka i odpadkami się naje, to i praca w supermarkecie wystarczy na utrzymanie samego konia;)

Fajnie się mówi ale można też zrobić. Pracować jako taki opiekun koni- instruktor za wyżywienie, zakwaterowanie, miejsce w pensjonacie dla konia i skromną pensyjkę. Oczywiście legalnie, żeby była emeryturka itd. bo raczej się z tego na starość nic nie odłoży.
Z tym, że wtedy nie ma mowy o i-podzie czy laptopie.
Uważam, że można. Można też pracować w jakiejś korporacji, mieć na utrzymanie konia i albo przyjeżdżać do niego raz na dwa tygodnie, bo trzeba robić nadgodzinki w pracy i zostawać na weekendy, żeby FAKTYCZNIE było na tego konia lub dusić każdy grosz, żeby tylko było na pensjonat, weta i kowala.
Nie mówię już nawet o tym, że np. ja nienawidzę miasta, dużych firm, wieżowców i robienia kariery i uważam, ze jest to poniżej ludzkiej godności, dać się tak zeszmacić za kasę.
Pokręcony i zły
Post » Wysłany: Wto Lis 10, 2009 21:51 Zobacz profil autora PW Wyślij email
Turkusowa » Wto Lis 10, 2009 22:08   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Turkusowa



Dołączył: 08 Paź 2009
Posty: 22
Skąd: Bydgoszcz

Status: Offline

No ja bym właśnie chciala robic cos co kocham czyli wsrod koni ale wlasnie zarobic i na siebie czyli na wszystkie podstawowe potrzeby typu gaz, prad, mieszkanie...

Figaro i jak Bardzo wesoły ? Ja bym zwierzaka nie mogła chyba pokroić...
tzn nie brzydzi mnie ten widok, ale chodzi mi o to ze zal by mi bylo po smierci.. Moglabym pokroic operacyjnie zeby pomoc ale nie tak jak Ty mowisz ze przynosza bez nog czy cos... Wspolczuje ale to w koncu weterynaria - na czyms trzeba sie uczyc Puszcza oko
Post » Wysłany: Wto Lis 10, 2009 22:08 Zobacz profil autora PW
Figaro_16 » Sro Lis 11, 2009 7:18   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

Figaro_16

Lansjer

Lansjer
Dołączył: 20 Sty 2007
Pochwał: 2
Posty: 1997
Skąd: Pustynia Błędowska / Wrocław

Status: Offline

Mnie już nie żal ich, że nie żyją, chyba że zaczynam patrzeć w oczy i o tym myśleć. Staram się więc nie patrzeć na głowę, na razie. Bo niedługo będziemy mieć samą głowę... :).

Pożyję i zobaczę, może nie będzie źle.
"Prawda - rzekł źrebiec - jednakże, mój bracie,
Chociaż to złoto, przecież to wędzidło".
Post » Wysłany: Sro Lis 11, 2009 7:18 Zobacz profil autora PW Wyślij email
shagyaaa » Sro Lis 11, 2009 9:05   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

shagyaaa


Adept Jeździecki
Dołączył: 23 Lis 2008
Posty: 90
Skąd: Bydgoszcz

Status: Offline

Figaro_16 u mnie było to samo, może nie czułam, że zemdleję, ale było mi niedobrze. W naszej grupie jedna dziewczyna płakała przez miesiąc na anatomii, później się przyzwyczaiła. Widać było, że niechętnie podchodzi do tych zwierząt, ale w końcu się przełamała i dawała normalnie radę. U mnie największy szok wywołała głowa źrebaczka. Piękny był, taki kasztan z szeroką łysiną, z jednej strony obrany ze skóry. Mógł mieć może z 4 miesiące. To było dla mnie najgorsze doświadczenie na anatomii. Powodzenia życzę!
Post » Wysłany: Sro Lis 11, 2009 9:05 Zobacz profil autora PW Odwiedź stronę autora
jasmina » Sro Lis 11, 2009 10:12   Idź do góry stronyPrzewiń do poprzedniego postaPrzewiń do następnego postaIdź do ostatniego posta na stronie

jasmina

Pomocnik Luzaka

Pomocnik Luzaka
Dołączył: 30 Gru 2006
Pochwał: 1
Ostrzeżeń: 1
Posty: 2889
Skąd: Dolnosląskie

Status: Offline


methodys a rodzina? żyć tylko dla koni? poza tym mi się to nie widzi, zresztą to na granicy realności- opłaci ci ktoś zus żeby emerytura była, da mieszkanie/pokój, pieniądze i boks... jak dla mnie to naprawde granica możliwości,z reszta... ze skromnej pensyjki cięzko byłoby iopłacic weta w razie choroby. Tak więc i tak i tak trzymam przy swoim- trzeba dobrze zarabiać aby móc utrzymac konia w przyszłości.


Ja też za miastem nie rpzepadam,z decydowanie bardziej wole nmałe miasteczka i wioche- ale to nie zmienia faktu że mam pecha- żadnych dziadków z dodmem na wsi iz wizja odziedziczenia gospodarstwa... Jak chce spełnić swoje marzenie co do domu na wsi lub w małym miasteczku- tez musze dobrze zarabiac. Innej opcji nie ma.

figaro dasz rade:)
Podejrzewam ze słabsi dają to i tobie się uda.
zapraszam blog:
www.agnieszka-jasmina.blog.onet.pl
Post » Wysłany: Sro Lis 11, 2009 10:12 Zobacz profil autora PW Wyślij email Odwiedź stronę autora
Napisz nowy temat Odpowiedz do tematu
Pokaż posty:  |   Skocz do:  


» Forum » Ogólne » zootechnika - i co dalej ?
Pokrewne tematy Odpowiedzi Autor Wyświetleń Ostatni Post
Brak nowych postów Co zrobić jak mój koń jest nerwowy??? 60 angelhorse 129385 Pią Mar 08, 2019 3:25
20190308yuanyuan Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Kurs kowalstwa - co? gdzie? jak? 48 Zuzupower 107361 Wto Sie 08, 2017 20:11
Chestnut_Stalion Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Wiadomości o Centaurusie 1445 Marzenieokucyku 378307 Pią Sty 04, 2013 0:23
Sandra Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Jak rozluźnić przy pracy na lonży? 39 Chestnut_Stalion 93317 Sro Cze 06, 2012 17:07
Konia Zobacz ostatni post
Brak nowych postów Naczelny na wakacjach 31 xPatryk 67194 Pon Sie 04, 2008 21:06
xPatryk Zobacz ostatni post

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum