Z hodowli da się wyżyć - wywiad z Sylwestrem Chrzanowskim      Podlaskie. Z hodowli koni można się utrzymać - nawet jeśli jest jedynym kierunkiem produkcji w gospodarstwie rolnym. A przy okazji można robić to, co się lubi. Zwłaszcza jeśli się zalicza do czołówki hodowców - mówi Sylwester Chrzanowski. Pięć lat temu Sylwester Chrzanowski ze wsi Kowalowce (gm. Zabłudów) postawił na hodowlę koni zimnokrwistych. Wcześniej, kiedy gospodarstwo prowadzili jego rodzice, było ono nastawione na uprawę warzyw. Młody rolnik zdecydował, że będzie robić to, co lubi najbardziej. Wybrał konie sokólskie, bo od dziecka miał z nimi do czynienia i ta rasa była mu najbliższa.

(2007-05-01 09:04:55, skomentuj) » czytaj więcej...